Ninja Warrior Polska 2020 - Tor Półfinałowy. Zdobyłem kolejne doświadczenie, które zbliża mnie do osiągnięcia celu, czyli tytułu Ninja Warrior. Dla mieszkańców województwa śląskiego finałowy „Ninja Warrior Polska” będzie naprawdę wyjątkowy, a emocje sięgną zenitu, ponieważ Śląsk reprezentować będzie aż czterech zawodników: Igor Fojcik z Rybnika, Albert Lorenz z Raciborza, Mariusz Bulandra z Zabrzegu oraz Michał Grochoła z miejscowości Mikołów. 1.7 ہزار views, 25 likes, 5 loves, 0 comments, 9 shares, Facebook Watch Videos from Igor Fojcik: TYLKO DO JUTRA DO 22:00 49 ZŁ + Posiłek okołotreningowy i shake białkowy dla każdego! ROŚNIE Moje przejście toru półfinałowego 6 edycji Ninja Warrior Polska odcinek 3https://www.instagram.com/peperdzw/https://www.instagram.com/ocr_nowy_sacz/ . Góra Midoriyama musi jeszcze trochę poczekać na swojego zdobywcę. W finale 5. sezonu Ninja Warrior Polska nikomu nie udało się do niej zbliżyć. Najdalej na torze przeszkód zaszedł Igor Fojcik z Rybnika i to on zdobył tytuł Last Man Standing. Już po raz drugi. Do trzech razy sztuka? Kolejny finał Ninja Warrior Polska i kolejne duże emocje. Z każdym finałem większe, bo z sezonu na sezon systematycznie rośnie poziom uczestników programu i poziom trudności przeszkód. Te w finale 5. sezonu były naprawdę trudne. Świadczą o tym statystyki. Do walki o tytuł polskiego “Wojownika Ninja” i główną nagrodę w wysokości 150 tys. zł stanęło 24 finalistów. Droga do tego prowadziła przez dwa tory finałowe i Górę Midoriyama. Pierwszy tor finałowy (Stage 1) składał się z 9 przeszkód. Limit czasu na jego pokonanie to 5 minuty i 20 sekund. Pierwszy tor finałowy – Stage 1: Pajęczyna Kołowrotek Ruchome dachy Wejście po desce Obrotowa ruletka Krzywa ściana Dziurawy most Trasa pająka Przeprawa przez komin 2 Zobacz: Ninja Warrior Polska 5: zobacz wszystkie przeszkody pierwszego toru finałowego Pierwszy tor finałowy długo musiał czekać na zawodnika, który ukończy go w całości. Jako pierwszy uczynił to Igor Fojcik, czyli Last Man Standing z poprzedniego sezonu. Igor wszedł na tor w ostatniej szóstce uczestników, która do finału dostała się zdobywając “złoty bilet” na Power Tower. Po nim Stage 1 ukończył jeszcze tylko Jan Tatarowicz. I to oni przeszli dalej. Tylko 2 uczestników, którzy pokonali Stage 1 to najmniejsza ich liczba od początku emisji polskiej edycji Ninja Warrior przez Polsat. W 1. sezonie były to 4 osoby, w NWP2 – 8 osób, w NWP3 – 12 osób, a w NWP4 – 5 osób. Rywalizacja na pierwszym torze obfitował emocjonujące momenty. Jak np. ten gdy Michał Grochoła rzutem, a właściwie bezwładnym padem, pokonał przeszkodę “Dziurawy most”, żeby później ukończyć cały tor. I gdy wszyscy się cieszyli ze szczęśliwego zakończenia, do zawodnika podeszli… sędziowie. Okazało się, że właśnie na “Dziurawym moście” Grochoła musnął butem wodę. Przejście nie zostało zaliczone. Później w podobny sposób, a właściwie z podobnym szczęściem, tę samą przeszkodę pokonał Mateusz Skrodzki. Już bez dotknięcia wody. Niestety bez szczęśliwego finału. Zawodnikowi zabrakło sił na ostatniej prostej. Na przeszkodzie “Przeprawa przez komin 2”. Drugi tor finałowy podzielony był na dwa (Stage 2 i 3) i składał się łącznie z 9 przeszkód. Limit na pokonanie pierwszy 5 przeszkód (Stage 2) wynosił 2 minuty, a ich pokonanie było warunkiem przejścia na kolejne 4 przeszkody (Stage 3). Druga jego cześć już nie była limitowana czasem. Drugi tor finałowy (cześć I) – Stage 2: Tłoki Wiszące opony Podwójny ruchomy drążek Aleja Ufo Ściany Herkulesa Drugi tor finałowy (część II) – Stage 3: Wspinaczka Przerzutnie Wiszące drzwi Latający drążek Pierwszy na drugi tor finałowy ruszył Igor Fojcik. Pewnie przeszedł Stage 2 i po krótkim odpoczynku ruszył na Stage 3. Tam perfekcyjnie pokonywał przeszkody. Aż do tej ostatniej: “Latającego drążka”. Na trzecim z czterech przeskoków zabrakło szczęścia i zawodnik wylądował w basenie. W tym momencie Jan Tatarowicz wiedział, że do wygrania programu potrzebuje przejść o jeden przeskok więcej lub jeszcze lepiej ukończyć w całości Stage 3. Niestety, o ile Stage 2 pokonał bezbłędnie, to już pierwsza przeszkoda Stage 3 (“Wspinaczka”) go zatrzymała. A to oznaczało, że Igor Fojcik, już po raz drugi, zdobył tytuł Last Man Standing. Fot. Polsat / Maciej Piórko Przeczytaj także: Igor Fojcik: 5. sezon Ninja Warrior Polska był większym wyzwaniem (wywiad) Igor Fojcik: Na Midoriyamie nie miałem szans (wywiad) Kim jest Igor Fojcik? Wiek, zawód, sport, Ninja Warrior Polska Historyczny Finał! Igor Fojcik Last Man Standing Ninja Warrior Polska 4 Igor Fojcik “Last Man Standing” 4. edycji Ninja Warrior Polska. Zawodnik od początku szedł jak burza, wygrywają eliminacje i wyścig na Power Tower, a w finale zmierzył się z legendarną Górą Midoriyama. Kim jest Igor Fojcik? 24 lata, 184 cm wzrostu i 82 kg wagi. Trener personalny z Rybnika. Były reprezentant Polski we wspinaczce sportowej, który trenował również żeglarstwo. Tyle można przeczytać o najlepszym zawodniku 4. edycji Ninja Warrior Polska w oficjalnej notce biograficznej udostępnionej przez producentów programu. Co jeszcze wiemy o zawodniku? Fojcik jest trenerem personalnym i przygotowania motorycznego. Obecnie mieszka w Rybniku, w którego to miasta pochodzi. Przez jego życie przewinęło się wiele sportów. Jako kilkulatek pojawił się na macie judo i miałem pierwszy kontakt z żeglarstwem. W podstawówce uczęszczał do klasy pływackiej. Te wszystkie sporty przysłoniła jednak wspinaczka sportowa, która stała się jego największą pasją. Największe sukcesy sportowe? 3. msc. na Akademickich Mistrzostwach Europy w Splicie we Wspinaczce Sportowej 5-krote Mistrzostwo Polski we Wspinaczce Sportowej w Juniorach i Młodzieżowcach Jakie plany na przyszłość ma Igor Fojcik? Zapytajmy go: Mój cel/marzenie to stworzyć miejsce w Rybniku, gdzie można się powspinać, poskakać po przeszkodach, napić się dobrej kawy i zjeść coś pysznego po treningu. Zbudowanie kompleksowego ośrodka ze świetną ekipą, idealnego pod szkolenia, edukację i dobrą zabawę. Igor Fojcik zadebiutował w 4. edycji Ninja Warrior Polska. Widzowie pierwszy raz mogli go oglądać w 2. odcinku, który został wyemitowany we wtorek 7 września 2021 roku. Tam najpierw z najlepszym czasem (1 min 25,1 sek.) pokonał tor eliminacyjny. Następnie wygrał rywalizację na Power Tower, zdobywając “złoty bilet” do finału i “wykręcając najlepszy czas tej edycji (27,8 sek.). W finale jako jedyny ukończył pierwszy i drugi tor finałowy. Zatrzymała go dopiero Midoriyama. Fot. Igor Fojcik – archiwum prywatne, Polsat/Maciej Piórko Przeczytaj także: Tylko 9 osób wspięło się na legendarną Górę Midoriyama TOP10 najchętniej czytanych artykułów o Ninja Warrior na Ninja Warrior Polska 5 już nagrane! Czy ktoś zdobędzie Górę Midoriyama? KalendarzBlogMapa miejsc treningowychOCRNinjaWywiadyTestyKontaktMoreArtykuÅ‚y dotyczÄ…ce Ninja Warrior12 Zakończył się 5. sezon programu „Ninja Warrior Polska”. 12 kwietnia 2022 r. Polsat wyemitował ostatni, finałowy odcinek tego show nagrywanego w Arenie zawodnika ze Śląska, Igora Fojcika Potwierdził on dominację zawodnika ze Śląska - Igora Fojcika. Ten niezwykle skromny trener personalny z Rybnika po raz drugi w historii programu okazał się najlepszym zawodnikiem. Choć nie zdobył Góry Midoriyama, to i tak jest prawdziwym zwycięzcą! 25-latek wywalczył tytuł tytuł Last Man Standing i 15 tysięcy złotych! Przypomnijmy, że za zdobycie Góry Midoriyama jest główna nagroda - 150 tysięcy złotych. Czy zwycięstwo smakuje dokładnie tak samo jak za pierwszym razem? – Nawet lepiej! Bardzo się cieszę, ale wygląda na to, że to jeszcze nie koniec! Do trzech razy sztuka! – zapowiedział Fojcik. Nikt nie zdobył Góry Midoryiam W Arenie Gliwice 24 zawodników z całej Polski walczyło o tytuł pierwszego polskiego Wojownika Ninja oraz nagrodę główną - 150 tysięcy złotych! Na finalistów czekały trzy arcytrudne tory przeszkód oraz ostatni etap, Góra Midoryiama. – To nie jest tor, to jest potwór – posumował komentator Jerzy Mielewski, gdy nowa przeszkoda, kołowrotek, wyeliminowała z gry aż 10 zawodników. Pierwszy tor finałowy ukończyło jedynie dwóch sportowców – Igor Fojcik i Jan Tatarowicz. - To najtrudniejszy tor, jaki był w Europie do tej pory, ale to dlatego, że polscy zawodnicy reprezentują najwyższy europejski poziom! – podkreślił komentator Łukasz „Juras” Jurkowski - A Igor Fojcik jest na czele tej listy! – dodał Jerzy Mielewski, i miał rację!Last Man Standing po raz drugi. Z rzędu To 25-latek z Rybnika, Igor Fojcik, okazał się najlepszy. Zawodnik bez trudu pokonał pierwszy tor finałowy, nie miał również problemów z drugim. Drobny błąd na ostatniej przeszkodzie przed Górą Midoryiama przekreślił jednak jego szanse na walkę o nagrodę główną – 150 tysięcy złotych. Potknięcie nie wpłynęło jednak na samopoczucie zawodnika – pozytywny, skromny i zawsze w dobrym nastroju Igor dopingował swojego rywala – Jana Tatarowicza. 21-latkowi nie udało się jednak dotrzeć aż tak daleko jak Igorowi i wpadł do wody podczas wspinaczki na trzecim torze. Dlatego to właśnie Igor Fojcik po raz drugi z rzędu otrzymał tytuł Last Man Standing i czek na 15 tysięcy złotych! Czemu zawdzięcza swój sukces i pozytywne usposobienie? - No myślę, że głównie pomaga mi rodzina. Bliscy bardzo mnie dopingują, pomagają mi i są tu ze mną, ciężko z takim wsparciem nie być pozytywnym! – odpowiada najlepszy zawodnik ninja w to oznacza, że do trzech razy sztuka i możemy czekać na występ Igora w kolejnej edycji sportowego show? - Góra Midoryama nie została jeszcze zdobyta, także będziemy walczyć z chłopakami i wszyscy pewnie będziemy się już przygotowywali. Do trzech razy sztuka! - zapowiada Igor.

ninja warrior polska igor fojcik